EURO 2012 - Mistrzostwa Europy w piłce nożnej

Opisujemy przygotowania do organizacji Euro 2012 w Polsce

Projekt Euro 2012 w Telekomach - konferencja

euro2012_logo.jpg

Euro 2012 to impuls do działania nie tylko dla piłkarzy i sektora sportowego, ale dla całej polskiej gospodarki. Institute for International Research w dniach 28-29, 30 maja 2008, organizuje konferencję "Projekt Euro2012 w Telekomach. Wielkie Inwestycje – Wielkie Zyski". Całość spotkania poświęcona będzie inwestycjom polskich operatorów telekomunikacyjnych w infrastrukturę teleinformatyczną dla potrzeb Euro 2012. Konferencja adresowana jest do kadry zarządzającej i managerów firm telekomunikacyjnych, operatorów i dostawców rozwiązań. Udział w konferencji rekomendujemy także analitykom rynkowym, prawnikom i ekspertom zajmującym się rozwojem rynku komunikacji elektronicznej.
Więcej informacji znajdą Państwo na stronie www.iir.pl

Wałęsa i Boniek – twarze Euro 2012?

lech_walesa.jpeg

Zbigniew Boniek i Lech Wałęsa mają być czołowymi twarzami Euro 2012. Polska strona na stanowisko "ambasadorów mistrzostw" proponuje także Grzegorza Latę, Jana Tomaszewskiego, Władysława Żmudę i Włodzimierza Smolarka. PZPN chce też wykorzystać Leo Beenhakkera. Musi tylko zadeklarować, że zostanie w Polsce do 2012 roku... Kandydatury, które wysunie polski związek będzie musiała jeszcze zatwierdzić strona rządowa. Z tym nie powinno być problemów, bo rząd lepszych kandydatur zaproponować nie potrafi.

PIP sprawdzi Euro 2012

pip.jpg

Państwowa Inspekcja Pracy będzie szczegółowo kontrolować inwestycje budowlane związane z organizacją Euro 2012. Najczęściej sprawdzane będzie przestrzeganie zasad bhp oraz legalność zatrudnienia. Nie będzie taryfy ulgowej dla inwestorów budujących stadiony, hotele lub autostrady przed rozpoczęciem Euro 2012. - Państwowa Inspekcja Pracy zamierza w pełni wykorzystać swoje ustawowe uprawnienia, by zapewnić bezpieczeństwo robót budowlanych w czasie przygotowań do mistrzostw Europy w piłce nożnej - zapowiedział Roman Giedrojć, zastępca głównego inspektora pracy.

Kraków najlepszy ale... bez pieniędzy!?

TS_wisla.jpg

Według raportu powstałego po ostatniej wizycie przedstawicieli UEFA w naszym kraju Kraków jest miastem najlepiej, jak na razie, przygotowanym do organizacji Euro 2012. Pod Wawelem są dziś trzy stadiony piłkarskie, dobrze rozwinięta, jak na polskie warunki, infrastruktura hotelowa oraz transportowa. Mimo to, do zrobienia pozostało bardzo wiele. Dalsze inwestycje stoją jednak pod znakiem zapytania ponieważ, jak informuje prezydent miasta, Kraków nie został uwzględniony w rządowym projekcie wieloletniego planu inwestycyjnego Euro 2012. W programie pieniądze na przygotowania podzielono na cztery miasta.

Nowa lista rządowych inwestycji

budowa2.jpg

71 nowych inwestycji znalazło się w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów rozszerzającym wykaz przedsięwzięć Euro 2012. Cztery stadiony mają kosztować przeszło prawie 3 mld zł. W tej chwili lista takich przedsięwzięć (przygotowana jeszcze przez poprzedni rząd) liczy osiem pozycji. Jest na niej sześć stadionów (w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, we Wrocławiu, w Krakowie i Chorzowie), most pieszo-rowerowy przez Wisłę w Warszawie i centrum handlowe dla kupców, którzy do niedawna handlowali na Stadionie Dziesięciolecia. Wkrótce do tej listy dopisane mają być kolejne inwestycje zgłoszone przez miasta organizujące rozgrywki w czasie Euro 2012 i PKP.

Gdzie te inwestycje?

inwestycje.jpg

Po przyznaniu Polsce i Ukrainie praw do organizacji Euro 2012 wiele osób wyrażało obawy, że zabraknie pracowników, którzy zrealizują w naszym kraju inwestycje. Na razie okazują się one nieuzasadnione, bo firmy budowlane wciąż narzekają na brak zleceń. – Nie widzę ożywienia inwestycyjnego w związku z Euro 2012, wręcz przeciwnie, czas rozstrzygania przetargów jeszcze się wydłużył – mówi Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu. Zgadza się z nim Marek Michałowski, prezes Budimeksu – Robót realizowanych obecnie jest nawet mniej niż w zeszłym roku.

Kto przygotuje Euro 2012 na Ukrainie?

tymoszenko.jpg

Ukraina nie potrzebuje ani parlamentu, ani rządu, ani nawet prezydenta, by zorganizować Euro 2012. Opiekę nad mistrzostwami sprawują oligarchowie, którzy wyczuli doskonałą okazję, by na imprezie zarobić miliony dolarów. Pomagają im w tym nieprzejrzyste przepisy, korupcja i bezwzględne poruszanie się poza prawem. Ukraińcy przyznają zgodnie: za większość tego, co w ciągu roku od przyznania Euro zrobiono nad Dnieprem, odpowiadają właśnie oni. Według szefa ukraińskiej Agencji ds. Euro 2012 Jewhena Czerwonenki organizacja całej imprezy pochłonie w sumie około 17 mld euro, z czego 13 mld wyłożą oligarchowie.

Silny złoty wrogiem Euro 2012

euro.jpg

W kwietniu 2007 r., gdy przyznano nam organizację mistrzostw Europy, mogliśmy liczyć na to, że znaczną część z przyznanych nam przez Unię do 2013 roku 67 mld euro będziemy mogli przeznaczyć na organizację i przygotowanie Euro 2012. Pod tym względem nic się nie zmieniło, ale w tym czasie cena euro spadła o ponad 10 proc. i o tyle zmniejszyła się ilość pieniędzy, którą będziemy dysponować przy organizacji tej największej w Europie imprezy sportowej. - Przez ten rok z powodu zmian kursowych straciliśmy ok. 27 mld złotych - wyliczył Marek Zuber, główny ekonomista Dexus Partners.

Korupcja a przygotowania do Euro 2012

budowa.jpg

Do rozpoczęcia Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie pozostały tylko nieco ponad cztery lata. Nasze kraje cały czas są daleko w tyle z przygotowaniami. Z takim tempem robót, z jakim mamy do czynienia, nie mamy szans zdążyć. Jeśli jednak się sprężymy, to ukończenie najbardziej potrzebnej infrastruktury na czas jest możliwe. Bardzo możliwe są sytuacje, że budowle, w tym stadiony, będą kończone w ostatniej chwili. Inwestorzy zrobią wszystko, by zdążyć, nawet znaczenie podwyższając koszty. Trudno będzie zatem uniknąć korupcji.

Ukraina: optymizm mimo problemów

donieck_stadion.jpg

Rok po przyznaniu Polsce i Ukrainie prawa do organizacji Euro 2012 ukraińskie władze państwowe i kibice piłkarscy są przekonani, że dwa kraje zdążą z przygotowaniami do tej imprezy. Entuzjazm Ukraińców studzi nieco opieszałość własnych urzędników, ale przeważa przekonanie, że piłkarskie mistrzostwa Europy zbliżą Ukrainę do wymarzonej Europy. - Cokolwiek mówimy o perspektywach wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej i NATO, nie uzyskamy w nich członkostwa, jeśli nie damy sobie rady z przeprowadzeniem Euro 2012. Jest to test dla władz i społeczeństwa, który może diametralnie zmienić nasze standardy życia - mówi szef federacji futbolu Ukrainy, Hryhorij Surkis.

Subskrybuj zawartość