Miasta chcą 50% dofinansowania

wisla.jpg

Wkładu rządu w wysokości 50% kosztów budowy stadionów chcą miasta organizujące mecze Euro 2012. Wiceprezydenci Krakowa, Poznania, Wrocławia, Gdańska oraz dyrektorzy Biura Euro 2012 Warszawy i Chorzowa podjęli decyzję o ścisłej współpracy przy organizacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. - Chcemy wzajemnie się wspierać, koordynować działania i mówić wspólnym głosem w sprawach związanych z Euro 2012 - mówił Ryszard Grobelny, prezydent Poznania.

Przedstawiciele sześciu miast chcą złożyć konkretną propozycję rządowi w sprawie dofinansowania budowy stadionów. Zdaniem prezydenta Grobelnego, budżet państwa powinien w 50 procentach partycypować w kosztach budowy obiektów.

- Koszt standardowego krzesełka na stadionie wynosi ok. 12 tysięcy złotych. Dlatego liczymy na dofinansowanie ze strony rządowej na kwotę sześciu tysięcy złotych do jednego miejsca. Jeśli któreś z miast chciałoby podnieść standard czy wielkość swojego obiektu, uczyni to z własnych środków - wyjaśnił.

Dla miast mających gościć uczestników Euro 2012 równie ważna jest komunikacja publiczna. Bez dotacji rządowej nie będzie możliwe sprawne przeprowadzenie imprezy. - Kibice muszą sprawnie dostać się na stadion z centrów miast albo z dworca czy lotniska. Z naszych szacunków wynika, że jeśli na stadionie Wisły zasiądzie ok. 30 widzów, to w tym samym czasie nawet do 200 tysięcy kibiców będzie przebywać w mieście. Oni muszą też mieć możliwość przemieszczenia się - podkreślił wiceprezydent Krakowa Wiesław Starowicz.

Władze miast liczą również na dofinansowanie spraw związanych z bezpieczeństwem oraz turystyką. Według wiceprezydenta Wrocławia Jarosława Obremskiego, ważne jest by kibice, oprócz oglądania meczów piłkarskich, mogli poznać walory i atrakcje poszczególnych miast. - Jak przyjadą do nas fani to chciałbym, by oprócz wydatków na piwo, mogli także zobaczyć, że Wrocław, czy Gdańsk to atrakcyjne miasta, w których trudno się nudzić. I nie mamy na myśli tylko zwykłego zwiedzania, ale także uwypuklenie atrakcji turystycznych, które przecież każde miasto posiada.

Propozycja przedstawicieli sześciu miast jest zaskakująca. Wcześniej liczono na 20-30 proc. dofinansowania inwestycji stadionowych z budżetu państwa. O takim wsparciu finansowym mówiono w momencie, gdy UEFA przyznała Polsce i Ukrainie organizację imprezy.

Źródło: sport.pl