Korupcja a przygotowania do Euro 2012

budowa.jpg

Do rozpoczęcia Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie pozostały tylko nieco ponad cztery lata. Nasze kraje cały czas są daleko w tyle z przygotowaniami. Z takim tempem robót, z jakim mamy do czynienia, nie mamy szans zdążyć. Jeśli jednak się sprężymy, to ukończenie najbardziej potrzebnej infrastruktury na czas jest możliwe. Bardzo możliwe są sytuacje, że budowle, w tym stadiony, będą kończone w ostatniej chwili. Inwestorzy zrobią wszystko, by zdążyć, nawet znaczenie podwyższając koszty. Trudno będzie zatem uniknąć korupcji.

Łączne koszty związane z organizacją Euro 2012 w tej chwili bardzo trudno oszacować. Mówi się co najmniej o kilkudziesięciu miliardach euro. Sama Unia Europejska zamierza przeznaczyć ok. 40 mld euro dofinansowania, w tym ponad 10 mld na same drogi.

- Gdy zostaniemy postawieni pod ścianą, to jestem przekonany, że znajdą się dodatkowe pieniądze. Drogi będą jednak robione w pośpiechu przez słabe firmy. Wszystko prowizorycznie, tylko po to, aby zdążyć - uważa były piłkarz Grzegorz Mielcarski.

Były napastnik reprezentacji Polski przez wiele lat grał w FC Porto i dobrze wie, jak wygląda organizacja tak wielkiej imprezy. Właśnie w Portugalii w 2004 roku odbyły się ostatnie mistrzostwa Europy. Aby wykluczyć możliwość korupcji, szef komitetu organizacyjnego wpadł na świetny pomysł.

- Otóż w internecie każdy mógł zobaczyć, na co są wydawane pieniądze. Obawiam się, że w Polsce, szczególnie przy okazji naprędce organizowanych przetargów, może dojść do korupcji - dodaje Mielcarski.

- Faktycznie, najpoważniejszym zagrożeniem są procedury przetargowe - przyznaje Marcin Herra, prezes odpowiedzialnej za organizację imprezy spółki PL2012. W momencie gdy UEFA przyznawała Portugalii mistrzostwa, o wiele lepiej niż w Polsce wyglądała sprawa autostrad. Nie obyło się jednak bez problemów, które mogą wystąpić także u nas.

- Mieliśmy spore kłopoty z przygotowaniem wszystkiego na czas. Długo trwały procedury wykupywania gruntów - przypomina Elsa Bicho z dziennika sportowego "A Bola".

W Polsce od początku zeszłego roku obowiązuje nowa ustawa, która gwarantuje łatwiejsze nabywanie i wywłaszczanie właścicieli gruntów. Dzisiaj trudno mówić o jakichkolwiek działaniach w tej sprawie. Wygląda na to, że grunty będą przejmowane także w ostatniej chwili, często za zawyżoną cenę. A to po to, by uniknąć pozwów sądowych właścicieli.

Na domiar złego cały czas rosną koszty dróg. Jeden kilometr autostrady jest teraz wart ok. 15 mln euro. Jeszcze gorzej jest na terenach zabudowanych. Tam cena wzrasta nawet trzykrotnie.

- Niepotrzebnie wydamy mnóstwo dodatkowych pieniędzy, a i tak jestem dziwnie spokojny, że po mistrzostwach będziemy mieli mnóstwo rzeczy do naprawienia. Tynki będą odpadały, w drogach zaś pojawią się dziury - kończy Mielcarski.

W organizację Euro 2012 będą zaangażowane miliony. Korupcja czyha zatem na każdym kroku.

Julia Pitera, minister w kancelarii premiera: To prawda. Tak wielkie inwestycje zawsze stwarzają realne zagrożenie wystąpienia różnego rodzaju nadużyć. Nie tylko jest tak w Polsce, ale na całym świecie. Kiedy coś jest budowane na ostatnią chwilę, to ryzyko dodatkowo wzrasta. Największe uchybienia mogą być w przypadku przetargów. Nie można wykluczyć, że będą one ustawiane. Mało kto wie, ale w naszym kraju można rozstrzygać przetargi drogą elektroniczną. Niewielu chce jednak tak postępować. Dlaczego? Bo łatwiej o przekręty na papierze. Dlatego jestem zwolenniczką stworzenia w sądzie administracyjnym jednostki zajmującej się przetargami publicznymi. Cały czas potrzebne jest również kontrolowanie prawa i usuwanie ewentualnych luk, które umożliwiają wyłudzenia.

Może warto stworzyć jakiś komitet antykorupcyjny?

Dodatkowa instytucja kontrolująca przygotowania do Euro jest bardzo dobrym pomysłem. Rząd na pewno poprze taki plan. W wielu krajach powstawały podobne komórki. W Polsce cały czas tworzymy organy walczące z korupcją. Bez przerwy uczymy się na doświadczeniach i poprawiamy błędy. Ciągle trzeba również wprowadzać nowe przepisy. Szczególnie ważne jest monitorowanie ustaw dotyczących gruntów i zasad ich wykupywania.

Przed mistrzostwami w Portugalii stworzono stronę internetową, na której regularnie podawano, na co przeznaczane są fundusze.

To dobry pomysł, który warto powielić u nas. W takie działania powinna także włączyć się spółka PL2012, która musi stworzyć własne ciało monitorujące wszystkie działania. Tylko dzięki pełnej jawności unikniemy korupcji.

Źródło: polskatimes.pl