Międzynarodowe inwestycje przed Euro 2012

budowa.jpg

Przedsiębiorstwa z Hiszpanii, Włoch i innych państw europejskich poważnie interesują się inwestycjami związanymi z Euro 2012. Zagraniczni inwestorzy chcą nam pomóc w realizacji budowy dróg i organizacji imprez masowych. Również Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej Sun Rongmin proponuje Polsce pomoc przy organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej.

Prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich Andrzej Malinowski twierdzi, iż bardzo duże zainteresowanie wykazują - jest ono poparte konkretnymi ofertami - hiszpańskie przedsiębiorstwa. Jest to zrozumiałe ze względu na ogromne doświadczenie Hiszpanii w organizowaniu imprez masowych. Włosi chcą natomiast budować połączenia drogowe. - Rozmawiałem z największymi przedsiębiorstwami włoskimi, zajmującymi się między innymi budową autostrad i wiem, że są gotowi pomóc zrealizować ambitny plan budowy dróg - przyznał Malinowski.

Malinowski ocenił, że powodzenie Euro 2012 zależy w dużym stopniu od polityków. I dodaje, że chciałby aby wszystkie potrzebne ustawy zostały uchwalone do końca roku. Według szefa KPP, do spraw związanych z organizacją Euro 2012 powinien być powołany specjalny komitet organizacyjny, kierowany przez menedżera, który będzie zajmował się tymi sprawami od początku do końca.

Pod koniec listopada w Warszawie zorganizowana będzie specjalna konferencja poświęcona Euro 2012. Jej organizatorami będą Konfederacja i Ukraiński Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców. Konferencja ma być poświęcona analizom planów inwestycyjnych, źródłom finansowania i problemom infrastruktury teleinformatycznej, niezbędnej do przeprowadzenia Euro 2012. Podobne spotkanie odbędzie się w Kijowie.

Gazeta Wyborcza podaje natomiast, że Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej Sun Rongmin proponuje Polsce pomoc przy organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej. Chińczycy proponują według gazety usługi logistyczne i budowlane chińskich firm. - Zapraszamy osoby organizujące Euro 2012 do odwiedzenia Pekinu i zapoznania się z naszymi rozwiązaniami. Nasze firmy budowlane są bardzo zainteresowane prowadzeniem inwestycji w Polsce - informuje Rongmin.

Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR uważa te propozycje za sensowne - Przy tym, co teraz dzieje się w Polsce w sprawie organizacji mistrzostw Europy, a na razie dzieje się niewiele, skorzystanie z chińskiej pomocy mogłoby być dla Polski zbawienne. Chińskie firmy, z tysiącami swoich pracowników, są gotowe przyjechać do Polski w każdej chwili. I należycie zadbają o logistykę - twierdzi Furgalski.

Z analiz TOR wynika, że polscy budowlańcy sami mogą nie podołać organizacji Euro 2012, bo ich po prostu brakuje. - Niemcom i firmom z innych krajów Unii nie opłaca się u nas pracować, bo za mało płacimy. Ukraińcy muszą zadbać o własne stadiony, pomoc Białorusi z przyczyn politycznych jest wykluczona, a w Rosji też już dobrze płaci się w sektorze budowlanym. Dobrze byłoby więc chińską pomoc poważnie rozważyć, by potem nie żałować - tłumaczy Furgalski.

Źródło: tvn24.pl, sport.pl