Bez rządowego planu inwestycyjnego ani rusz...

waldemar_pawlak.jpg

Opracowanie rządowego wieloletniego planu inwestycyjnego, to obecnie najważniejsza sprawa dla samorządów zaangażowanych w organizację Euro 2012 - uważa prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. - Decyzja rządu o wieloletnim planie to podstawa. Musimy wiedzieć, które inwestycje mogą liczyć na dofinansowanie i w jakim zakresie. Plan powinien powstać jak najszybciej (...). Za ostateczny termin uważam pierwszy kwartał przyszłego roku - powiedział Adamowicz.

Podobnego zdania byli przedstawiciele innych miast, które będą gościły mistrzostwa. Samorządowcy mają plany wielomiliardowych inwestycji, liczą na jak największe dofinansowanie z budżetu. Przedsięwzięcia i tak zostałyby zrealizowane, ale organizacja Euro 2012 znacznie je w znacznym stopniu.

- Była minister finansów Zyta Gilowska nieoficjalnie mówiła o dofinansowaniu budowy stadionów w wysokości 20 procent. Jako prezes Unii Metropolii Polskich wystąpiłem do ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego, żeby to było 50 procent. Na razie nie ma decyzji, ale moim zdaniem już przy nowelizacji budżetu na 2008 roku te inwestycje powinny zostać uwzględnione - powiedział Adamowicz.

Prezydent Gdańska uważa, że należy zmienić ustawę o partnerstwie publiczno-prywatnym. - Te przepisy nie pozwalają na szybkie budowanie. Ustawa jest zbyt zbiurokratyzowana i należy przyjąć nową. W oparciu o PPP Adamowicz chciałby wybudować stadion "Baltic Arena", który ma kosztować 670 milionów złotych. Na razie w planach budżetowych miasta zapisano na ten cel 120 mln złotych.

Strona rządowa zdaje się zdawać sobie sprawę z ogromnej istoty partnerstwa publiczno-prywatnego. Potwierdza to wicepremier Waldemar Pawlak - Partnerstwo publiczno-prywatne to jeden ze sposobów finansowania przedsięwzięć, który daje możliwości poszukiwania nowych rozwiązań – mówił Pawlak w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie podczas konferencji na temat przygotowań do mistrzostw Europy, które w 2012 roku odbędą się w Polsce i na Ukrainie.

Spośród polskich miast przygotowujących się do mistrzostw Europy największy budżet ma Warszawa. Do 2012 roku miasto wyda 15,5 mld złotych, z czego 40 procent na drogi. Stadion Narodowy zostanie sfinansowany z budżetu centralnego, co w ogromnym stopniu odciąża miejskie finanse.

Źródło: gazeta.pl, sport.pl