Mówienie o możliwości odebrania Ukrainie prawa do organizacji Euro 2012 to część kampanii medialnej, która ma zdyskredytować zarówno nasz kraj, jak i Polskę - oświadczył szef ukraińskiej federacji futbolu (FFU) Hryhorij Surkis. - To, co pisze się w niektórych gazetach na Zachodzie, jest kampanią skierowaną przeciwko Ukrainie i Polsce - powiedział Surkis. Według szefa FFU podobne działania dały się zauważyć już wtedy, gdy Polska i Ukraina starały się o prawo do organizacji Euro 2012.
Przewodniczący FFU powołał się na przewodniczącego UEFA Michela Platiniego, który - jak powiedział - nie ma wątpliwości, iż turniej w 2012 roku odbędzie się w Polsce i na Ukrainie.- A kto, jeśli nie Platini, miałby być najlepiej poinformowany o planach UEFA dotyczących naszego udziału, bądź braku udziału w (organizacji) Euro 2012? - pytał Surkis.
Europejska Unia Piłkarska (UEFA) zdementowała pojawiające się informacje o złożeniu Hiszpanii propozycji organizacji finałów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, gdyby z zadania nie mogły się wywiązać Polska i Ukraina.
W wydaniu hiszpańskiego dziennika sportowego "ABC" pojawiła się informacja, że szef UEFA Michel Platini podczas jednego ze spotkań z przedstawicielami Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej oficjalnie zapytał, czy ewentualnie będą w stanie podjąć się organizacji turnieju.
- Z całą stanowczością oświadczam, że nic nie wiem o takim spotkaniu - zapewnił podczas konferencji prasowej w Wiedniu rzecznik UEFA William Gaillard.
Gaillard dodał, że wszystkie informacje o możliwości zmiany organizatora ME w 2012 roku są wyłącznie spekulacjami; UEFA sprawą organizacji turnieju zajmie się dopiero na początku lipca, po wizycie Michela Platiniego w Polsce i na Ukrainie.
W piątek ukraińskie media doniosły o publikacji izraelskiej gazety "Maariv", która podała, jakoby Polska, przygotowując się do porażki Ukrainy w przygotowaniach do Euro, miała nieoficjalnie zaproponować UEFA, że zorganizuje mistrzostwa z Niemcami.
- Wszystkie sensacje dotyczące organizacji mistrzostw w 2012 roku ukazujące się przed lipcem, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - wyjaśnił William Gaillard.
Informację o możliwości odebrania Ukrainie prawa do organizacji mistrzostw przekazał także w czwartek Reuters.
Źródło: rp.pl



